Dlaczego warto wprowadzić masaże twarzy i ćwiczenia do naszej pielęgnacji?

Nie raz w poście wspominaliśmy o masażach twarzy, przewinął się też wątek jej ćwiczeń. Często przemykały się one jako elementy pielęgnacji na które warto zwrócić uwagę. Jest to kolejna cegiełka, popularna w Azji, którą warto wprowadzić również do nas i postawić ją jako solidny fundament pielęgnacyjny. Pod hasłem sekretu azjatek względem młodej twarzy spokojnie można wstawić tam słowo ,,masaż” i ,,ćwiczenia twarzy”.

Starzenie się twarzy to nie tylko zmarszczki (oraz ich rozmaity wachlarz, bowiem dzielą się one na grawitacyjne, mimiczne czy statyczne). To właśnie one kojarzą nam się z upływającym wiekiem, to z nimi zaczynamy walczyć i to o nich myślimy w kontekście pielęgnacji „anty-aging”. Jest również jeszcze jeden, bardzo ważny element w naszej twarzy, którzy równie mocno odpowiada za aspekt wizualny całej buzi. Są to mięśnie. Kiedy mięśnie twarzy słabną, zmienia się cały owal. Dobrze rozwinięte i wyćwiczone mięśnie twarzy odpowiadają za młody wygląd.

Masaż twarzy ma bardzo duży wpływ m.in. na mięśnie naszej twarzy. Dotlenione i wyćwiczone mięśnie są bardziej sprężyste, odżywione, zaciskają się i kurczą bez problemu, dzięki temu nie ma tak szybkiej migracji twarzy i zmiany jej owalu. Systematyczne masowanie twarzy poprawia elastyczność i ukrwienie mięśni, a te same w sobie jest ,,specjalne”, ponieważ jako jedyne w naszym ciele są przyczepione do skóry i siebie nawzajem. Pracują niezależnie podczas kurczenia się rozkurczania, dzięki czemu mamy tak bogatą mimikę.

Ponadto sam masaż pozytywnie wpływa na skórę, dotlenia ją, ale również może być pomocny przy wprowadzaniu składników aktywnych np. z naszego kremu. Podczas delikatnego masażu (pociernia) wytwarzamy ciepło, dzięki temu składniki aktywne lepiej przenikają i odżywiają skórę.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *