Hydrolizowane proteiny w produktach do pielęgnacji włosów. O co chodzi?

Nasze włosy zbudowane są z kreatyny, która jest rodzajem białka. Empirycznie przekonały się o tym  fakcie te z nas, którym kiedyś zdarzyło się  spalić włosy podczas nieudolnych zabaw z prostownicą. Zapach towarzyszący takiemu wypadkowi  jest bardzo podobny do zapachu przypalonego mleka…

Możemy  więc  się domyślać, że skoro proteiny   wykazują powinowactwo do naturalnego budulca włosów, będą idealnym składnikiem kosmetyków do ich pielęgnacji.

Hydrolizowane proteiny  pomagają naprawiać wszelkie uszkodzenia włosów i zapobiegają dalszym zniszczeniom. Ich ogromną zaletą jest to że , nie obciążają włosów tak jak oleje czy  tym bardziej  – silikony.

Hydrolizowane czyli jakie?

Proteiny hydrolizowane to po prostu cząsteczki białka  rozbite na mniejsze części. Dzięki temu mogą one lepiej wbudowywać się w strukturę włosa i wypełniać uszkodzenia. Ważniejsze jest jednak, że tylko po poddaniu temu  procesowi, proteiny mogą rozpuszczać się w wodzie. Zdolność ta jest oczywiście kluczowa, jeśli chodzi o  możliwość użycia ich w szamponach.  Hydrolizowane proteiny mogą także  łączyć się z różnymi grupami substancji w celu uzyskania nowych właściwości pielęgnacyjnych produktu.

Proteiny roślinne w kosmetykach Biobaza

Oczywistym jest, że  przyjazne naturze kosmetykach Biobaza zawierają  proteiny pochodzenia roślinnego. Zaletą protein roślinnych jest także fakt, że trudno je „przedawkować”.

Hydrolizowane  proteiny pszeniczne   znajdziecie w naszych produktach z serii Body& Hair

Hydrolizowane proteiny ryżowe znajdziecie w szamponie do włosów kręconych

 

Hydrolizowane proteiny ze słodkich migdałów znajdziecie  w szamponie do włosów farbowanych.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *