Rośliny których nie znacie: drzewo herbaciane czyli australijski cud.

W składzie wielu naszych kosmetyków znajdziecie olejek z drzewa herbacianego. Drzewo herbaciane  nie powinno być mylone krzewami dobrze znanej  herbaty. (Camellia )  Nawiasem mówiąc, zielona  herbata też znajduje się w składzie naszych kosmetyków i o jej cennych właściwościach pisaliśmy tutaj.

Drzewo herbaciane (Melaleuca alternifolia )występuje naturalnie na podmokłych terenach Nowej Południowej Walii w Australii. Europejska  nazwa  tej rośliny pochodzi z czasów podróży kapitana Cooka. Odkrywcy Australii używali liści tego egzotycznego  drzewa do sporządzania substytutu herbaty. Szybko zorientowali się, że napar chroni przed szkorbutem i gorączką.

Lecznicze   działanie liści drzewa herbacianego  oczywiście znane było już Aborygenom.  Rozgniecione na papkę liście używane były w ich tradycyjnej medycynie do dezynfekcji ran i leczenia oparzeń. Głównymi składnikami olejku pozyskanego z liści  są terpinen, terpinen-4-ol oraz cyneol. Dzięki temu ma on  silne działanie  antyseptyczne, jest doskonałym  środkiem przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym, ma również działanie przeciwgrzybicze. Właściwości te wykorzystano po raz pierwszy na szerszą skalę w szpitalach polowych w czasie II wojny światowej. Wtedy też drzewo herbaciane określono mianem „australijskiego cudu”.

Olejek z drzewa herbacianego w kosmetyce.

Jest niezwykle wszechstronnym naturalnym kosmetykiem. Jednocześnie  pielęgnuje i leczy skórę. Dzięki swoim właściwościom antyseptycznym, dezynfekującym i przeciwzapalnym doskonale sprawdzi się w pielęgnacji cery trądzikowej. Stosuje się go także w kosmetykach do pielęgnacji stóp, mydłach i dezodorantach. Olejek herbaciany znajdziecie też w naszym szamponie do włosów zniszczonych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *