Jak zaakceptować i pokochać swoje ciało?

Wiele z nas nie lubi swojego ciała, nie przepada za nim lub co gorsza – nie akceptuje go.
W erze social mediów, kiedy to zewsząd spływają na nas wyidealizowane obrazki i wystylizowane zdjęcia z „idealnego” życia, wiele kobiet ma przez to kompleksy.
Pamiętaj, że większość zdjęć jest pozowana. Dobrany makijaż, strój, odpowiednia poza i ułożenia ciała, dobre, korzystne światło – to wiele czynników które składają się na odbiór „ładnego” zdjęcia. Dużo, czyż nie? Dodajmy do tego jeszcze postprodukcję/ obróbkę czy nawet lekkie zmiany w aplikacji.
Czy wiesz, że podczas sesji zdjęciowych robi się średnio ok 200-300 zdjęć i wybiera dosłownie garstkę najlepszych? Te i tak idą pod Photoshopowy skalpel.

Społeczeństwo przyjęło nieco odrealnione kaniony piękna. Niezgodne z matką naturą.
Cera bez porów? Idealnie gładka? Nasza skóra by tego nie pokochała.
To właśnie dzięki temu „okropnemu” sebum przez które „nieelegancko” świecimy się na twarzy mamy ochronę przez wirusami, bakteriami i innymi drobnoustrojami.
Wystające włoski z nosa? Tak, włosy w nosie to…norma, działają niczym filtr. Nasz organizm chroni drogi oddechowe przed zanieczyszczeniem.
Można tak wymieniać i wytykać wizualne „niedoskonałości” naturze, która zadbała o ochronę i sprawne funkcjonowanie organizmu.

Twoje ciało nie jest przeciwko Tobie, ono niemo podpowiada Ci gdzie szukać rzeczy w którym trzeba mu pomóc. Jest skonstruowane tak aby dać Ci jak najwięcej, ono non-stop pracuje i Ci służy. Ty śpisz a tysiące procesów utrzymują Cię przy życiu i przygotowują na następny dzień. Czyż to nie cudowna i złożona „machina”?
Nie możesz schudnąć mimo diety i ruchu? Być może to problem z insulinoopornością, tarczycą?
Wypadają Ci włosy? Ciało może mieć niedobory, anemię lub obecna dieta nie jest odpowiednia dla Twojego organizmu.

Postaraj się spojrzeć na ciało nieco inaczej. Nie tylko przez pryzmat wizualności. Doceń, że robi dla Ciebie tak wiele. Serce w ciągu dnia pompuje aż ponad 7 tysięcy lirów krwi, automatycznie robimy około (aż) 23 tysiące wdechów i wydechów, codziennie układ odpornościowy walczy z niechcianymi „gośćmi”.

Dbaj o siebie, ale dla samej siebie, dla własnego zdrowia, bo ciało za odpowiednią opiekę podziękuje Ci z nawiązką. Naucz się tylko go „słuchać” i zobacz, że jest czymś więcej niż tylko „powłoczką” którą widać na zdjęciach.
Oczywiście, ważne jest aby w dobrze czuć się w swoim ciele. To wymaga pracy.
Szukaj plusów w minusach. Tak, to jest bardzo trudne, ale każda strona medalu je ma. Uwierz, że zdrowsze podejście i relacje z ciałem, nawet to z przymrużeniem oka pomaga w akceptacji. Nie musisz brać wszystkiego do siebie i na poważnie.
Masz płaską pupę? Mega! Od boku nogi wydają się dłuższe. 🙂
Masz większą pupę? Super! Wygodniej się siedzi, robi to wrażenie węższej talii w proporcji całego ciała. 🙂

Oczywiście dbanie o siebie to też odpowiednia dieta, pielęgnacja ciała i stwarzanie dla siebie komfortu. Pozwól sobie zaopiekować się sobą. Bądź w końcu dla siebie ważna.

P.S. Czy wiesz, że kiedy się uśmiechasz pracuje około 17 mięśni twarzy?
Czyż nasze ciało nie jest niesamowite? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *