Azjatycki Layering – czyli kosmetyk po kosmetyku

Azjatyckie metody pielęgnacyjne cieszą się u nas coraz większą popularnością. I dobrze, bowiem azjatycka pielęgnacja jest bardzo skuteczna.

Czym jest azjatycki layering?
To nakładanie produktu po produkcie zgodnie z ich konsystencją. Zaczyna się od produktów lekkich, takich, które szybko się wchłaniają, a kończy na gęstszych oraz nieco „cięższych”.

„Ale to zajmuje tyle czasu…”
I tak i nie.
Całość pielęgnacyjna może trwać ok 5-10 minut.  Czy jest to dużo aby zadbać o swoją cerę w codziennym rytualne i dać jej to, czego potrzebuje? Porównując to do czasu spędzonego w mediach społecznościowych czy wypoczynku na kanapie – jest to raptem dłuższa chwila. A nasza skóra odwdzięczy się nam za te kilka minut troski.

„Po co nakładać tyle chemii na skórę?”
Dzisiejsze kosmetyki dostosowane są do wymagań klienta, bowiem konsumenci coraz lepiej odnajdują się w danych tematach, więc firmy starają się sprostać ich oczekiwaniom. W przemyśle kosmetycznym nie może być bylejakości i chemii, która szkodzi. Te czasy odchodzą między książki z mitami.
My dodamy od siebie tyle i aż tyle, że nasze kosmetyki są naturalne. 🙂

To jaka jest właściwie kolejność?
Po pierwsze – oczyszczanie.
Po drugie – tonizowanie
Po trzecie – nałożenie produktów o płynnych konsystencjach (płynne serum, żelowe konsystencje)
Po czwarte – nałożenie produktów „cięższych”, które nawilżają i tworzą ochronną warstwę na skórze, aby zabezpieczyć dodatkowo produkty lżejsze przed odparowaniem (kremy, olejki).

Warto podczas oczyszczania twarzy i aplikacji kremu wykonać delikatny masaż twarzy. Ruchy masujące powinny kierowane być od dołu do góry. Jeżeli chodzi o okolicę oka – ruchy kierujemy od zewnętrznego kącika to zewnętrznego (obok nosa), zaczynając od dolnej powieki. Następnie od zewnętrznego kącika, nad górną powieką do miejsca, w którym zaczęliśmy masaż, czyli do zewnętrznego kącika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *