Kosmetyczne mity

Można rzec, że w każdej dziedzinie i w każdym aspekcie zakorzenione są pewne mity, które…przeważnie mają się bardzo dobrze. Niczym baśnie, żyją własnym życiem, z tą różnicą, że mity ukrywają się pod maską faktu i zrzeszają podstępnie niemałe grono, a media w dzisiejszym czasie bardzo im to ułatwiają.

 

Unikanie jak ognia każdego alkoholu w kosmetykach.

Pierwsze skojarzenie dotyczące alkoholu w kosmetykach – wysusza. Daje mu się też zawieszkę z napisem „podrażnia”. To fakt, ale zasłania go skrzydło mitu, które zasłania to, że alkohol alkoholowi nierówny. Nie każdy alkohol wysusza i powoduje podrażnienia. Ba! Może być zupełnie inaczej za pomocą alkoholi tłuszczowych, które swoją postacią przypominają wosk. Są one emolientami, które natłuszczają i zapobiegają ucieczce wody z naskórka. Emolienty są nieocenione dla osób z suchą lub atopową skórą.
Zalicza się do nich m.in
* Cetyl Alcohol
* Cetearyl Alcohol
* Octylododecanol
* Lanolin alcohol
* Acytelated lanolin alcohol
* Oleyl alcohol
* Lauryl Alcohol

 

Skórę trądzikową powinno się wysuszać

Skoro skóra jest tłusta i produkuje nadmiar sebum to trzeba ją wysuszać – mit… Cera trądzikowa traktowana kosmetykami, które zawierają wysuszające alkohole (np. Alcohol Denat) pozbawiana jest wówczas warstwy ochronnej jaką jest sebum zaczyna go produkować jeszcze więcej i błędne koło będzie się zamykać.
Wystarczy oczyścić buzię rano i wieczorem, w częstszym przypadku możemy pozbawić naszą cerę płaszcza lipidowego, podrażnić ją co wpędzi ją w jeszcze większą nadprodukcji łoju. Warto sięgać po lekkie kremy, żele na bazie wody aby dodatkowo nie zapychać skóry, która ma tendencję do zaskórników i zatkanych porów. Tak, skóra tłusta też lubi kremy. 🙂

 

Skóra „uzależni” się od kremów

To również jeden z popularniejszych mitów.Nasza skóra działa tak samo jak cały nasz organizm. Nie przyzwyczai się on i nie rozleniwi kiedy będziemy stale dostarczali mu substancje odżywcze. Nieprzerwanie potrzebuje on witamin, minerałów, więc dlaczego z naszą skórą miałoby być inaczej? 🙂
O wiele łatwiej jest np. prowadzić prewencję  w pielęgnacji przeciwstarzeniowej niż walczyć z powstałymi już zmarszczkami. To samo tyczy się wielu innych pielęgnacyjnych aspektów – profilaktyczne nakładanie preparatów z filtrem SPF zapobiegnie m.in. powstawaniu plam pigmentacyjnych z którymi bardzo ciężko jest walczyć, nie wspominając już o samym fotostarzeniu.
Odpowiednio dobrana pielęgnacja pod kątem jej potrzeb zawsze przyniesie więcej pożytku aniżeli szkody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *